Spis treści
Każdy przewoźnik zna to uczucie: jedziesz zgodnie z planem, wszystko dowiezione na czas, a rozładunek nagle zamienia się w kilkudniowe czekanie pod rampą, bo druga strona nie jest przygotowana. Dokładnie taką sytuację przeżył nasz klient – tyle że rozładunek przeciągnął się również na weekend, a kontrahent odmówił zapłaty za postój, powołując się na zapisy umowy wyłączające jakiekolwiek opłaty za przestoje.
Sytuacja klienta
Polski przewoźnik realizujący transport międzynarodowy dotarł do rozładunku na czas. Niestety towar nie został przyjęty – i to przez kilka kolejnych dni. Samochód stał na placu, kierowca czekał, a każda godzina oznaczała realną stratę:
- brak możliwości wykonania kolejnych zleceń,
- dodatkowe koszty.
Gdy przewoźnik wystawił notę obciążeniową, kontrahent odpowiedział, że – zgodnie z umową – nie płaci za postój.
„Najbardziej bolało to, że to nie była nasza wina – a mimo to nie otrzymaliśmy dodatkowego wynagrodzenia za przestój w rozładunku, zawiniony przez odbiorcę towaru.” – Klient przewoźnik
Co zrobiliśmy
Zaczęliśmy od przeanalizowania dokumentów i sprawdzenia, czy zapisy umowy rzeczywiście odbierały przewoźnikowi prawo do rekompensaty.
Szybko ustaliliśmy, że możemy działać dwutorowo:
- dochodzić kary umownej uzgodnionej wcześniej między stronami,
- albo wyliczyć faktyczną szkodę.
Wybraliśmy wariant korzystniejszy finansowo i operacyjnie. Następnie:
- pomogliśmy wystawić notę obciążeniową za postój klientowi w określonej wysokości opartej na karze umownej,
- przygotowaliśmy wezwanie do zapłaty z opisem konsekwencji prawnych,
- rozpoczęliśmy rozmowy ze zleceniodawcą.
Rozwiązanie
Negocjacje były rzeczowe i mocno oparte na zapisach umowy przewozu – pokazaliśmy, że to zleceniodawca ponosi odpowiedzialność za opóźnienie w rozładunku towaru , a próba przeniesienia odpowiedzialności na przewoźnika za opóźnienie w rozładunku towaru nie ma podstaw.
W efekcie nota została opłacona, a sprawa zakończyła się bez potrzeby kierowania jej do sądu.
„To przykład sytuacji, w której zapisy umowne, po dokładnej analizie uprawniają przewoźnika do rekompensaty za opóźnienie w rozładunku i przestój . Nie tylko przewoźnik ponosi odpowiedzialność za opóźnienie na rozładunku towaru” – Prawnik prowadzący sprawę
Podsumowanie
Dzięki szybkiej reakcji i dobrze poprowadzonej argumentacji:
- przewoźnik uzyskał rekompensatę za postój,
- nie musiał wchodzić w kosztowny proces.
Takie sytuacje pokazują jedno: nawet jeśli druga strona powołuje się na „twarde zapisy”, warto je zweryfikować – bo często prawo stoi po Twojej stronie.
Artykuł ma charakter informacyjny i przedstawia stan prawny na dzień publikacji lub ostatniej aktualizacji. Nie stanowi porady prawnej – w swojej sprawie skonsultuj się z prawnikiem.