Zmiany w Pakiecie Mobilności – brak obowiązku powrotu do bazy naczep i przyczep

W zaktualizowanych zapisach Pakietu Mobilności nie ma już obowiązku regularnych powrotów do bazy przyczep i naczep.

Słowa kluczowe: , , , ,

Zaktualizowano Transcash Legal

Spis treści
  1. Dlaczego te sporne przepisy prawne były tak ważne?
  2. Spór o przewozy przyczep i naczep
  3. O jakie jeszcze zmiany w Pakiecie Mobilności walczą przewoźnicy?

Komisja Europejska przychyliła się do postulatów przewoźników z całej Europy o złagodzenie obowiązku powrotu przyczep i naczep do kraju siedziby firm co 8 tygodni i zmieniła zapisy Pakietu Mobilności.

Dlaczego te sporne przepisy prawne były tak ważne?

Ze względu na kryzys energetyczny poszczególne państwa członkowskie Unii Europejskiej wdrażają kolejne plany oszczędzania. Jednak nie ma to odzwierciedlenia w transporcie drogowym, który wciąż mierzy się z wysokimi kosztami utrzymania i eksploatacji pojazdów. Duży wpływ na to mają wprowadzone w tym roku przepisy Pakietu Mobilności.

Chodzi tu szczególnie o zapis nakazujący przewoźnikom powrót co osiem tygodni pojazdów do kraju siedziby. Wobec wykładni prawa dokonanej przez Dyrekcję Mobilności Komisji Europejskiej DG Move – musiały one ciągnąć dodatkowo każdą firmową przyczepę i naczepę – nawet, gdy jechały na „pusto”.

Z tego względu z różnych krajów europejskich zaczęły płynąć głosy krytykujące wytyczne Komisji Europejskiej.

Gdyby zapis w dalszym ciągu obowiązywał, wielu przewoźników narażonych by było na wykonywanie dodatkowych, narzuconych z góry i często pustych kursów. Z pewnością ma to duży wpływ na poziom kosztów i rentowność danej firmy przewozowej. Co więcej, wbrew dążeniom do ograniczenia emisji CO2, leżącym u podstaw pakietu FIT FOR 55, w skali globalnej jeszcze bardziej zwiększyłoby to transmisję dwutlenku węgla przez pojazdy. – mówi Paweł Łazarewicz, Radca Prawny w Transcash Legal.

Spór o przewozy przyczep i naczep

Krytyczne głosy przewoźników wskazywały na to, że feralny zapis znajdujący się Pakiecie Mobilności, jest „martwy” ze względu na brak tachografów w przyczepach i naczepach. Może też spowodować wzrost kosztów prowadzenia działalności transportowej. To z kolei wiąże się z wyższymi cenami oraz idącym za tym, ograniczeniem popytu na tego typu usługi.

Apel do Komisji Europejskiej w tej sprawie wystosowali przedstawiciele niderlandzkiego związku przewoźników – Transport en Logistiek Nederland.

Jednym z argumentów, który poruszali w swoich postulatach, był fakt, że głównym celem Pakietu Mobilności była poprawa warunków pracy kierowców – zarówno w kontekście płac, jak i odpoczynku. Natomiast przepisy dotyczące powrotów do bazy w przypadku przyczep i naczep nie mają na to żadnego wpływu.

Również w Polsce pojawiły się głosy sprzeciwiające się temu zapisowi. Z inicjatywy Transportu i Logistyki Polskiej oraz wsparciu Konfederacji Lewiatan, reprezentująca europejski biznes organizacja BusinessEurope skutecznie interweniowała w Komisji Europejskiej w sprawie rozszerzającej wykładni DG Move.

Dzięki zjednoczeniu i zaangażowaniu europejskich przewoźników Dyrekcja Generalna ds. Mobilności i Transportu Komisji Europejskiej DG Move przygotowała nową interpretację przepisów prawnych. I nie ma w nich już obowiązku regularnych powrotów do bazy przyczep i naczep. Teraz dotyczą one tylko pojazdów silnikowych lub zespołów pojazdów używanych do międzynarodowego, zarobkowego przewozu rzeczy w rozumieniu art. 5 rozporządzenia (WE) nr 1071/2009.

O jakie jeszcze zmiany w Pakiecie Mobilności walczą przewoźnicy?

To ucieszyło środowisko przewoźników, jednak nie zakończyło ich walki o dalsze modyfikacje Pakietu Mobilności. Kolejnym celem na liście jest zawieszenie wszystkich zapisów o konieczności powrotu do bazy co 8 tygodni. Jest to szczególnie istotne w świetle rekordowo wysokich cen paliw, co związane jest między innymi z wojną w Ukrainie. Powoduje to wzrost kosztów prowadzenia działalności transportowej, narażając przewoźników na straty.

Związek pracodawców Transport i Logistyka Polska kwestionuje również przepisy o czterodniowej przerwie w kabotażu. Głównym argumentem są koszty – wymuszone postoje obniżają efektywność wykorzystania taboru ze względu na puste przejazdy. Organizacja zwróciła się również do Ministra Infrastruktury – Andrzeja Adamczyka o poparcie swoich działań na poziomie unijnym. Postulowane jest zawieszenie przepisów Pakietu Mobilności powodujących „puste” przejazdy oraz zwrócenie większej uwagi na problem marnowania nośników energii w transporcie drogowym.

Artykuł ma charakter informacyjny i przedstawia stan prawny na dzień publikacji lub ostatniej aktualizacji. Nie stanowi porady prawnej – w swojej sprawie skonsultuj się z prawnikiem.

Dobierz usługę

Z jakim wyzwaniem mierzy się dzisiaj Twoja firma?

Wybierz temat, od którego chcesz zacząć. Możesz zaznaczyć kilka odpowiedzi.