Spis treści
Aktualizacja: 11.08.2026
- Rozpoczęcie postępowania w zbyt późnym terminie
- Niewłaściwie przygotowana strategia w połączeniu z fałszywymi prognozami
- Niski poziom komunikacji i brak informacji
- Nieskuteczność prowadzonych negocjacji
- Nieodpowiedni doradca
- Brak wsparcia po zawarciu układu
Restrukturyzacja ma pomóc przedsiębiorstwu w trudnej sytuacji finansowej uniknąć upadłości i odzyskać zdolność do regulowania zobowiązań. Jej celem jest wypracowanie porozumienia z wierzycielami i dostosowanie spłaty zadłużenia do możliwości finansowych dłużnika.
Samo rozpoczęcie postępowania nie gwarantuje jednak wyjścia z kryzysu. Restrukturyzacja wymaga realnego planu naprawczego, wiarygodnych prognoz, współpracy z wierzycielami oraz terminowego regulowania bieżących zobowiązań. Nie oznacza bowiem automatycznego „wyzerowania” długów ani zwolnienia z płatności za towary, usługi czy inne koszty działalności.
Nie każde postępowanie restrukturyzacyjne kończy się sukcesem. Jakie błędy mogą do tego doprowadzić?
Zbyt późne rozpoczęcie postępowania
Jednym z najczęstszych błędów jest zbyt długie zwlekanie z podjęciem działań naprawczych. Część przedsiębiorców decyduje się na restrukturyzację dopiero wtedy, gdy problemy z płynnością są już bardzo poważne, zaległości narastają, a liczba wierzycieli szybko rośnie.
Tymczasem restrukturyzacja jest zdecydowanie łatwiejsza, gdy przedsiębiorstwo nadal posiada podstawy do prowadzenia działalności, ma klientów, źródła przychodów i możliwość ograniczenia kosztów. Im później rozpoczyna się działania naprawcze, tym mniej narzędzi pozostaje do dyspozycji dłużnika.
Opóźnienie powoduje także wzrost zadłużenia, kosztów finansowania i liczby podmiotów, z którymi trzeba negocjować. W skrajnych przypadkach przedsiębiorca może rozpocząć restrukturyzację w momencie, gdy nie ma już wystarczającej płynności nawet na finansowanie bieżącej działalności.
Warto pamiętać, że postępowanie restrukturyzacyjne nie ma służyć jedynie odsunięciu w czasie problemu. Dłużnik powinien wykorzystać ochronę i czas uzyskany dzięki restrukturyzacji do rzeczywistej zmiany sytuacji przedsiębiorstwa.
Źle opracowana strategia i nieprawdziwe prognozy
Samo rozłożenie zadłużenia na raty nie zawsze wystarczy. Jeżeli przyczyną problemów firmy jest spadek sprzedaży, niska rentowność, zbyt wysokie koszty stałe, nieefektywny model biznesowy czy utrata kluczowych kontrahentów, konieczne jest usunięcie źródła problemu.
Dlatego jednym z najważniejszych elementów restrukturyzacji powinien być realny plan poprawy sytuacji przedsiębiorstwa. Powinien on odpowiadać na konkretne pytania:
- w jaki sposób firma zwiększy przychody,
- które koszty zostaną ograniczone,
- jak poprawi się marża,
- z których nierentownych obszarów działalności przedsiębiorca zrezygnuje,
- jak będzie wyglądało finansowanie działalności,
- skąd będą pochodziły środki na spłatę układu,
- kiedy przedsiębiorstwo osiągnie dodatnie przepływy pieniężne.
Samo stwierdzenie, że firma „zwiększy sprzedaż” albo „pozyska nowych klientów”, może być niewystarczające. Plan powinien wskazywać, w jaki sposób ma dojść do tych zmian i jakie są podstawy przyjętych założeń.
Szczególnie niebezpieczne są nadmiernie optymistyczne prognozy finansowe. Na papierze można założyć niemal wszystko, ale wierzyciele oraz sąd oceniają, czy przedstawiony scenariusz ma gospodarcze uzasadnienie. Jeżeli plan zakłada gwałtowny wzrost przychodów bez wskazania konkretnych kontraktów, klientów lub działań sprzedażowych, jego wiarygodność może być niewielka.
W przypadku układu istotne jest nie tylko to, czy wierzyciele zagłosują za propozycjami, ale również to, czy układ zostanie następnie zatwierdzony przez sąd. Sąd odmawia zatwierdzenia układu m.in. wtedy, gdy jest oczywiste, że nie będzie on wykonany.
Brak informacji i komunikacji
Jednym z najważniejszych elementów skutecznej restrukturyzacji jest odbudowanie zaufania. Firma, która przez wiele miesięcy nie regulowała zobowiązań, musi liczyć się z tym, że wierzyciele będą sceptycznie podchodzić do nowych obietnic.
Dlatego komunikacja nie powinna ograniczać się do przekazania propozycji układowych. Wierzyciel powinien otrzymać odpowiedź na pytanie, dlaczego tym razem sytuacja ma się zmienić.
Warto przedstawiać informacje dotyczące m.in.:
- przyczyn powstania problemów finansowych,
- aktualnej sytuacji przedsiębiorstwa,
- planowanych działań naprawczych,
- przewidywanych przychodów i kosztów,
- sposobu finansowania działalności,
- źródeł środków przeznaczonych na wykonanie układu,
- harmonogramu spłat.
Brak informacji może powodować utratę zaufania. Wierzyciel może bowiem uznać, że dłużnik nie kontroluje sytuacji albo że przedstawiony plan ma jedynie odsunąć w czasie spłatę zobowiązań.
Brak skutecznych negocjacji
Kolejnym powodem niepowodzenia restrukturyzacji może być niewłaściwe prowadzenie negocjacji.
Błędem jest zarówno nadmierna konfrontacja, jak i składanie propozycji bez próby poznania stanowiska drugiej strony. Wierzyciel powinien wiedzieć, dlaczego proponowane warunki są takie, a nie inne.
W negocjacjach warto pokazać również alternatywę. Dłużnik może przedstawić, jakie zaspokojenie wierzyciele mogą uzyskać w przypadku wykonania układu i jak wyglądałby przewidywany poziom zaspokojenia w przypadku upadłości.
Nie oznacza to oczywiście, że restrukturyzacja powinna polegać na wywieraniu presji na wierzycieli. Jej celem jest znalezienie rozwiązania, które pozwoli przedsiębiorstwu przetrwać, a wierzycielom uzyskać możliwie najlepsze zaspokojenie w realnych warunkach.
Niewłaściwy doradca
Na powodzenie restrukturyzacji duży wpływ ma również wybór odpowiedniego doradcy restrukturyzacyjnego. Jego rola nie powinna ograniczać się wyłącznie do przygotowania dokumentacji i przeprowadzenia formalności związanych z postępowaniem. Restrukturyzacja wymaga bowiem nie tylko znajomości przepisów, ale również umiejętności prowadzenia rozmów z wierzycielami i uwzględnienia specyfiki działalności dłużnika.
Błędem może być wybór doradcy, który nie utrzymuje odpowiedniej komunikacji z wierzycielami, nie wyjaśnia im założeń układu lub nie angażuje się w negocjacje. Brak kontaktu z wierzycielami może prowadzić do utraty zaufania i zmniejszyć szanse na uzyskanie poparcia dla propozycji układowych.
Istotna jest również znajomość realiów branży, w której działa przedsiębiorstwo. Plan restrukturyzacyjny powinien uwzględniać m.in. sezonowość sprzedaży, specyfikę rynku, cykl rozliczeń z kontrahentami, poziom marż czy charakterystyczne dla danej branży koszty. Nieuwzględnienie tych czynników może sprawić, że przyjęte założenia okażą się nierealne, a przedsiębiorstwo nie będzie w stanie wykonać układu.
Dlatego przy wyborze doradcy warto zwrócić uwagę nie tylko na jego doświadczenie formalne, ale również na praktykę w prowadzeniu podobnych postępowań, umiejętność komunikacji z wierzycielami oraz znajomość specyfiki branży, w której działa dłużnik.
Brak wsparcia po zawarciu układu
Zawarcie i zatwierdzenie układu nie oznacza końca restrukturyzacji w sensie ekonomicznym. Właściwie dopiero wtedy przedsiębiorstwo rozpoczyna najważniejszy etap – wykonywanie przyjętych zobowiązań.
Jeżeli firma po zatwierdzeniu układu wraca do dotychczasowego sposobu zarządzania, nie kontroluje płynności i nie realizuje założeń planu naprawczego, może ponownie utracić zdolność do regulowania zobowiązań.
Dlatego warto, aby przedsiębiorca miał przygotowany system monitorowania wykonania układu. Powinien regularnie kontrolować m.in. poziom przychodów, marżę, koszty, przepływy pieniężne oraz terminowość regulowania bieżących zobowiązań.
Restrukturyzacja nie jest sposobem na odsunięcie problemu
Największym błędem jest traktowanie restrukturyzacji jako sposobu na „zamrożenie” zadłużenia bez rzeczywistej zmiany sytuacji przedsiębiorstwa.
Restrukturyzacja ma sens wtedy, gdy firma posiada realne możliwości odzyskania rentowności i zdolności do wykonywania zobowiązań. Sam układ nie wygeneruje przychodów, nie obniży automatycznie kosztów i nie odzyska klientów.
Dlatego jeszcze przed rozpoczęciem postępowania warto przeanalizować, czy przedsiębiorstwo jest w stanie:
- finansować bieżącą działalność,
- realizować plan naprawczy,
- wygenerować środki na wykonanie układu,
- przekonać wierzycieli, że układ jest dla nich korzystniejszy niż alternatywne scenariusze,
- utrzymać założone wyniki także po zakończeniu postępowania.
Podsumowanie
Nieudana restrukturyzacja może być wynikiem wielu czynników. Najczęściej problem nie sprowadza się jednak do jednego błędu, lecz do połączenia kilku zaniedbań: zbyt późnego rozpoczęcia działań, braku realnego planu naprawczego, nierealnych prognoz, niewłaściwych propozycji układowych, braku komunikacji z wierzycielami oraz problemów z bieżącą płynnością.
Szczególnie ważne jest rozróżnienie między zadłużeniem, które ma zostać objęte układem, a zobowiązaniami powstającymi w toku restrukturyzacji. Te drugie nie mogą być po prostu ignorowane. W postępowaniu o zatwierdzenie układu wierzytelności powstałe po dniu układowym nie są objęte układem, a ustawodawca wiąże niewykonywanie zobowiązań powstałych po otwarciu postępowania z domniemaniem, że układ nie będzie wykonany.
Restrukturyzacja nie powinna być zatem traktowana jako sposób na odsunięcie problemu w czasie. Jej celem jest stworzenie warunków, w których przedsiębiorstwo odzyska zdolność do regulowania zobowiązań, a wierzyciele otrzymają realną perspektywę zaspokojenia swoich należności.
Największe znaczenie mają więc: szybka reakcja na problemy finansowe, realny plan naprawczy, wykonalne propozycje układowe, terminowe regulowanie bieżących zobowiązań, transparentna komunikacja z wierzycielami oraz konsekwentna realizacja przyjętej strategii. Zaniedbanie któregokolwiek z tych elementów może sprawić, że nawet formalnie poprawnie przeprowadzone postępowanie nie doprowadzi do trwałego uratowania przedsiębiorstwa.
Więcej informacji związanych z restrukturyzacją znajdziecie w poradniku „ABC restrukturyzacji”.
Autor: Maciej Maroszyk, Dyrektor operacyjny w Transcash Legal
Artykuł ma charakter informacyjny i przedstawia stan prawny na dzień publikacji lub ostatniej aktualizacji. Nie stanowi porady prawnej – w swojej sprawie skonsultuj się z prawnikiem.